• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

Życie i fala w wojsku - moje przeżycia

Moje własne przeżycia w zasadniczej służbie wojskowej w szkółce kierowców w Grupie k/ Grudziądza i JW4057 Szczecin w latach VII-1995 / X-1996, przedstawione w formie pamiętnika, na podstawie starego już mało czytelnego pamiętnika z tamtych lat. Opisuję prawie każdy dzień w skrócie nie tylko z tematów fali ale też całokształtu danego dnia, by ukazać monotonię jaką przechodziło się w wojsku zasadniczym.

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Dzień 46

Dziś niedziela, dziadków nie ma, mamy totalne luzy.

Leżymy na wozach jak stare wojsko hehe. Po 12:00 dyżurny kompani zawołał nasz pluton na zbiórkę.

Zostaliśmy oddelegowani do kasyna wojskowego aby posprzątać. Kasyno jest poza płotem po cywilnej stronie więc się cieszymy.

Uzbrojeni w łopaty i zmiotki idziemy na miejsce.

Ściemnialiśmy tam jak najdłuzej bo do czego się spieszyć mamy?

Kiedy wracaliśmy z chłopakami, nie chciało nam się iść na około przez bramę główną i postanowiliśmy że skrucimy sobie drogę przez płot z drutem kolczastym.

Kiedy byłem na szczycie płotu to ześlizgnęła mi się ręka i wbiłem sobie w nią kolczatkę.

Na kompani jakoś prowizorycznie sobie opatrzyłem ranę i muszę ją maskować przed trepami, bo staram się o pj-kę więc żadnej wtopy.

10 września 1995   Dodaj komentarz
Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz

Kibol | Blogi